CZEŚĆ, JESTEM ALICJA CHRYSTOW
Mam za sobą ok 150 zaprojektowanych i założonych ogrodów, pomogłam dziesiątkom rodzin stworzyć ich wymarzoną zieloną oazę zgodnie z wartościami ekologii i zrównoważonego rozwoju.
który stał się moim sposobem i stylem życia w rytmie slow na podkrakowskiej wsi.
JAKIE OGRODY TWORZĘ?
Tworzę projekty ogrodów w duchu slow, ekologiczne, zrównoważone, dzikie i bujne, pełne kolorów i zapachów.
Ogrody, gdzie możesz zatopić się w naturze, zrelaksować, wyciszyć, ale i trochę popracować produkując własne warzywa, owoce i kwiaty. Chciałabym, aby moje ogrody stwarzały przestrzeń do życia w przyrodzie, która jest tak nieodzownie potrzebna dla odpoczynku i równowagi.
W ogrodzie widzę ogromną terapeutyczną moc, która płynie poprzez kontakt z naturą oraz pracę z ziemią.
Ogród jest dla mnie źródłem piękna, które sprawia, że świat staje się bardziej kochającym i świętym miejscem do współistnienia.
Kontakt z naturą pomaga połączyć się z naszą esencją, odnajdując pełnię we wszechświecie. To sprawia że czujemy się całością i jesteśmy połączeni z czymś większym od nas. Ogród jest dla mnie w pewien sposób także przestrzenią do medytacji. Rozumiem to zarówno jako pracę rąk, która jest totalnie uwalniająca, ale także jako miejsce odosobnienia, wyciszenia i kontaktu z naturą.
ZAWSZE CZUŁAM, ŻE NATURA MNIE WOŁA…
We wczesnych wspomnieniach z dzieciństwa widzę siebie zbierającą małe bukieciki z polnych kwiatów, by sprzedać je później w zabawowej kwiaciarni. Pamiętam to bardzo wyraźnie.
Mieszkając i wychowując się na wsi całą sobą chłonęłam przyrodę, która, jak teraz widzę, miała duży wpływ na kształtowanie się mojej tożsamości.
Zupełnie nie wiem czemu złożyłam podanie na studia o nazwie Sztuka Ogrodowa…
…brzmiało fajnie, ale na tamten czas grzebanie w ziemi kojarzyło mi się jedynie z brudzeniem rąk – teraz wiem jak bardzo się wtedy myliłam. Podczas studiów byłam jedną z nielicznych studentek, która nie widziała siebie w roli projektanta, a jeszcze bardziej ogrodnika. Nie czułam wtedy zupełnie powołania.

JEDNAK ŻYCIE CHCIAŁO INACZEJ
Jeszcze zanim skończyłam studia zaczęłam współpracę z firmą ogrodniczą i tak zaczęła się moja piękna przygoda, którą do dziś pielęgnuję.
Tworzenie koncepcji, towarzyszenie w powstawaniu ogrodów i inspirujące wyzwania jakie przede mną stawały sprawiło, że pokochałam ten zawód, do szaleństwa.
Od małej firmy, w ciągu 7 lat, urośliśmy do mini korpo, a ja wspięłam się „na szczyt” i zostałam kierownikiem działu projektowego. Kiedy zaczynałam pracę tak właśnie widziałam siebie – jako osobę kierującą zespołem, architekta w garniturku, z aktówką (teraz mnie to śmieszy)… Powiedzenie „uważaj o czym marzysz, bo jeszcze to dostaniesz” totalnie się tutaj sprawdziło. 😉
Zupełnie nie spodziewałam się również, że w rok po wejściu „na szczyt”, spełnieniu zawodowych marzeń, spotkam się z wypaleniem i pewnym rodzajem niezgody w sobie na różne praktyki ogrodnicze, które niestety były przez nas stosowane (np. roundap). Będąc jednocześnie mamą 2 dzieci, chcąc uprawiać swój ekologiczny ogród, odpowiadając na dziesiątki telefonów dziennie, nadzorując kilkanaście projektów w jednym czasie, powoli traciłam grunt pod nogami.
PEWNEJ NIEDZIELI, PODCZAS ŚNIADANIA, POWIEDZIAŁAM DO MĘŻA:
– „Przecież to jest takie proste, złożę wypowiedzenie” i dwa dni później tak właśnie zrobiłam. I tym jednym podpisanym wypowiedzeniem wystrzeliłam się w zupełnie inną rzeczywistość, życie pełne twórczej wolności, przygód, energii ludzi, kwiatów i ziemi.
Pójście za głosem serca, porzucenie znanego i bezpiecznego było niezwykle trudne, ale jak się później okazało, zaprowadziło mnie w niesamowite miejsca, dało poznać wspaniałych, inspirujących ludzi i zapaliło na powrót blask w moich oczach.
Tamten czas był dla mnie drogą nie w górę, nie na szczyt, ale w głąb, do siebie, do odkrycia darów jakie z sobą niosę, do własnej autentyczności i prawdy, którą chcę dzielić ze światem.
Dziś jestem tu, dla Was, aby pomagać kolejnym osobom spełniać marzenia o pracy z ziemią, ekologicznym ogrodzie i życiu w naturze.
A o czym teraz marzę? O ogrodzie. O pełnym zrealizowaniu projektu mojego ogrodu 🙂
